Zatrucie rtęcią i rtęć w szczepionkach

Nikt z nas nie neguje toksycznego działania rtęci na organizm człowieka, a o tym fakcie uczy się dzieci już w szkole podstawowej. Z tego powodu zabrania się nam stosować np. termometry rtęciowe, a wszelkie instytuty publiczne i prywatne badają stopień skażenia rtęcią środowiska, gleby i wielu różnych produktów (także spożywczych). Mimo to, dentyści, stomatolodzy, lekarze i dietetycy wciąż nie udzielają wyczerpujących informacji na temat skutków ubocznych ich zaleceń czy też metod leczenia (niektóre z nich refundowanych przez NFZ) i profilaktyki, które mogą powodować silne zatrucie rtęcią. Warto zapamiętać, które produkty i zalecenia lekarzy mogą się do takiego zatrucia przyczynić, a z pewnością oszczędzimy sobie wielu problemów zdrowotnych. W artykule są także zawarte informacje na temat tego jak rtęć można usunąć

Objawy zatrucia rtęcią

Objawy zatrucia rtęcią
Objawy zatrucia rtęcią

Mimo, że wiele z metali ciężkich jest bardzo toksycznych dla naszego organizmu, to rtęć jest jedną z najbardziej toksycznych, a zarazem najbardziej wszechobecnych. Zatrucie tym metalem jest bardzo tragiczne w skutkach. Wiele z tzw. „chorób cywilizacyjnych” i „nieuleczalnych” wiąże się bezpośrednio z zatruciem metalami ciężkimi, a właśnie rtęć nierzadko odgrywa w nich kluczową rolę.

Nie chcesz przegapić żadnego artykułu? Zostaw tutaj swojego maila.

U dorosłych zatrucie może przejawiać się osłabieniem, przewlekłym zmęczeniem, biegunką, bezsennością, brakiem apetytu, wysypką, suchą swędzącą skórą, grzybicą, wypadaniem włosów, depresją, czarno-białymi snamirozdrażnieniem, bólami głowy i kończyn, ślinotokiem, daltonizmem, światłowstrętem, zapaleniem jamy ustnej, zapaleniem dziąseł, uszkodzeniem nerek, astmą, wypadaniem zębów, zaburzeniem krzepliwości krwi, zaburzeniami mowy, zmniejszenie, pola widzenia, migrenami i innymi bólami głowy, stwardnieniem rozsianym i wieloma innymi pozornie niezwiązanymi z zatruciem.

Niestety u dzieci zatrucie rtęcią może być jeszcze bardziej tragiczne w skutkach niż u dorosłych. Spowodowane jest to tym, że u dzieci nie ma jeszcze dobrze wykształconej bariery krew-mózg co znacząco ułatwia przechodzenie rtęci do mózgu dziecka. Zatrucie u dzieci oprócz wyżej wymienionych objawów może przejawiać się dodatkowymi, bardzo poważnymi schorzeniami neurologicznymi, opóźnieniem w rozwoju, autyzmem, różnymi zaburzeniami funkcji mózgu, alergiami czy problemami z zębami w dorosłym życiu. 

Rtęć a autyzm

Rtęć a autyzm
Związki autyzmu i rtęci

Od wielu lat trwa batalia o to by udowodnić bądź zaprzeczyć, czy istnieje związek autyzmu i rtęci u dzieci zaszczepionych szczepionkami zawierającymi tiomersal (konserwant zawierający w swoim składzie rtęć). Istnieje bardzo dużo argumentów i dowodów (choć niejednoznacznych jak zauważają sami ich autorzy) przemawiających za tą hipotezą. Uzasadniona jest obawa o rzetelność niektórych badań (np. CDC [10]), gdyż wiele badań jest ze sobą sprzecznych.

Istnieją badania, które powiązania autyzmu z rtęcią mocno sugerują (np. [1], [3]). Mimo, że jednoznaczne badania nad powiązaniem autyzmu i rtęci ponoć nie istnieją (27.12.2015), to istnieją badania, które wykazują zwiększoną ilość rtęci u dzieci z autyzmem i ich rodziców [4]. Sugerują także, by ograniczyć stosowanie rtęci w medycynie najbardziej jak to tylko możliwe. Inne badania (Geier and Geier MR) wyraźnie wskazują na powiązania chorób neurologicznych (w tym autyzmu) i tiomersalu w szczepionkach [7].

Badania z 2010 roku wykazały, że rtęć może utrudniać wykształcenie się bariery krew-mózg, a nawet doprowadzić do jego zapalenia [2].

W 2009 roku zaobserwowano, że dzieci, które otrzymały szczepionkę WZW miały zaburzenia neurologiczne – zanik odruchu ssania piersi [6]. Więcej ciekawych informacji na temat jak działa rtęć w szczepionkach można znaleźć tutaj.

Amerykańskie CDC (Centers for Disease Control and Prevention) w oparciu o badania swoich epidemiologów stwierdziło, że stosowanie Tiomersolu (rtęć w szczepionkach) jest całkowicie bezpieczne. Istnieje jednak praca [10], która całkowicie podważa metodologię przeprowadzenia badań epidemiologów z CDC, które mają rzekomo udowadniać bezpieczeństwo szczepionek. W pracy tej, na podstawie tych samych badań CDC dochodzi się do wniosku, że taki związek istnieje.

Poważne skutki (…”leczenia”)

RtęćOprócz wyżej wymienionych skutków zatrucia rtęcią ciągnie za sobą całą gamę innych, pozornie niezwiązanych ze sobą chorób. Jedną z nich jest znacznie utrudnione neutralizowanie i wydalanie metali ciężkich. Osoby, które mają zbyt wysoki poziom rtęci w organizmie często cierpią na kandydozę, zdecydowanie częściej chorują, mają duże problemy z koncentracją, osiąganiem celów i nierzadko ciężko im się przystosować do życia (wolą pracować w nocy, nierzadko boją się kontaktów z innymi ludźmi). Często cierpią na różnego rodzaju stany zapalne. Niestety współczesna medycyna nawet nie ma możliwości zdiagnozowania przyczyny (ze względu na brak procedur), a że objawy zatrucia rtęcią do złudzenia przypominają wiele innych chorób (przeziębienia, osłabienie, choroby krążenia, nerwice natręctw) to bardzo często pacjenta „leczy się” antybiotykami, syntetycznymi witaminami, lekami na uspokojenie. Zdarza się, że pacjent trafia do psychiatry, gdzie diagnozuje się u niego różnego rodzaju nerwice (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne) i nieistniejące choroby. Warto więc wiedzieć jak poprawnie diagnozować zatrucie rtęcią i jakie są skuteczne sposoby jej usuwania z organizmu.

Źródła

Plomba amalgamatowa
Plomba amalgamatowa

Podstawowym źródłem rtęci są od wielu lat amalgamaty rtęciowe i szczepionki zawierające Tiomersol. Mimo, że pierwsze wątpliwości co do bezpieczeństwa plomb amalgamatowych zawierających rtęć pojawiły się już ładnych parę lat temu i badania potwierdzające poważne skutki uboczne, to w Polsce zaczęto je wycofywać stosunkowo niedawno. O tym, że rtęć z amalgamatów przechodzi do organizmu możemy dowiedzieć się z badania opublikowanego w 2005 roku [8]. Badania wykazały, że w mleku matki posiadającej amalgamaty znaleziono znaczną ilość rtęci. Zauważono również wzrost ilości rtęci równolegle ze wzrostem ilości plomb amalgamatowych. Jeśli nie wiemy czy mamy takie plomby, to powinniśmy zapytać o to swojego dentystę. Usunięcie plomby amalgamatowej musi zostać wykonane profesjonalnie przez dentystę, który dokładnie wie co robi, gdyż w przeciwnym razie możemy uwolnić jeszcze więcej rtęci z plomby do naszego organizmu.

Innym źródłem rtęci są często używane (i nielubiane) tzw. żarówki energooszczędne. Żarówkowe lobby postanowiło wymusić na Unii Europejskiej wprowadzenie zakazu stosowania zwykłych żarówek i zamiany ich na żarówki energooszczędne, rtęciowe. Warto wiedzieć, że żarówki te (podobnie jak diodowe LED) bardzo uszkadzają wzrok ze względu na mocno ograniczone spektrum światła, którym świecą. Katastrofą jest fakt, że zazwyczaj ludzie nie mają pojęcia co zrobić w przypadku uszkodzenia lub zbicia się takiej żarówki. Znane są przypadki, gdy po zbiciu się żarówki energooszczędnej w domu cała rodzina zaczynała przewlekle chorować (np. odczuwać wieczne zmęczenie, osłabienie, przeziębienia, wypadanie włosów, depresja, rtęcica).

zatrucie rtęciąKolejne źródło rtęci to niestety nasze pożywienie. Coraz więcej mówi się o tym, by jeść ryby, bo są zdrowe i zawierają dużo kwasów omega-3. Pomijam już sam fakt co się dzieje z tymi kwasami po obróbce termicznej (zwłaszcza proces smażenia), ale skażenie rtęcią ryb (marlina, miecznika, rekina i tuńczyka) jest tak duże, że kobietom w ciąży odradza się ich jedzenie. Dla własnego bezpieczeństwa (i bezpieczeństwa Twoich dzieci) powinniśmy spożywać jedynie ryby, które żyją krótko i sporadycznie (raz – dwa razy w tygodniu).

Według FDA (Food and Drug Administration) nadal wiele producentów stosuje związki rtęci w kosmetykach [9]Aby ukryć ten toksyczny składnik przed konsumentami producenci (głównie kremów i tuszy do rzęs) w składzie stosują inne oznaczenia. Najczęściej jest to hydrargyrum, mercury, mercyrous chloride, calomel, sublimat, chlorek rtęci. W kosmetykach podobnie jak w szczepionkach dodatkowym składnikiem zawierającym rtęć może być tiomersal (lub inaczej mertiolat, thimerosal, timerosal, thiomersalum, natrium aethylhydrargyrithiosalicylicum).

Jak usunąć rtęć z organizmu?

Skoro czytasz ten artykuł, to być może cierpisz na wymienione wcześniej objawy i zastanawiasz się jak się tej rtęci pozbyć. Pozbycie się rtęci jest niestety bardzo trudne, ale możliwe i KONIECZNE do tego, by znów zacząć prawdziwie żyć. Oto kilka punktów, które trzeba wdrożyć, by móc pozbyć się rtęci:

  1. Trzeba mierzyć swoje postępy w usuwaniu rtęci! Aby móc to robić należy raz na jakiś czas (raz na kwartał, pół roku) zrobić badanie włosa. Najlepsza motywacja to mierzalność naszych efektów – to bardzo ważne! Niektórzy zamiast badania włosa pod kątem metali ciężkich, wolą sprawdzać reakcje na chelatory.
  2. Warto zapisywać swój stan zdrowia każdego dnia od rozpoczęcia oczyszczania. Każdego dnia o tej samej porze (warto wieczorem, przed snem) można opisywać swój stan według własnej skali i również obserwować postępy. Warto mierzyć takie wartości jak samopoczucie, możliwość skupienia się, senność, zadowolenie z życia. Jeśli komuś wypadają włosy to także warto to zanotować.
  3. Głównym sposobem na oczyszczanie się z rtęci jest jedzenie dużej ilości liści kolendry. W tym celu możemy przyrządzać napar z liści kolendry lub gotować różne przepisy z kuchni indyjskiej, które zawierają jej bardzo dużo. Kolendra świetnie pasuje do soczewicy, fasoli, kanapek, zup i mięs.
  4. Jeśli już przy diecie jesteśmy to powinniśmy wykluczyć całkowicie wszystkie źródła rtęci z pożywienia. Odpadają całkowicie ryby czy produkty zawierające inne metale ciężkie. Aby ułatwić organizmowi usuwanie rtęci musimy zminimalizować ilość toksyn przyjmowaną z pożywienia. Dzięki temu w trakcie kuracji będziemy czuli się znacznie lepiej i kuracja potrwa krócej.
  5. Aby jeszcze bardziej ułatwić organizmowi detoksykację warto wykluczyć z diety gluten i kazeinę, na które większość (dzisiejszej) populacji ma uczulenie, nietolerancję lub innego rodzaju dyskomfort. Ciekawy jest też fakt, że rtęć może blokować enzymy trawiące gluten.
  6. Usuwamy z diety cukier biały, gdyż bardzo obciąża on nasz organizm.
  7. Chlorella i spirulina są niezbędne. Ważne, by były ekologiczne (czego dowodem jest certyfikat). W przeciwnym razie chlorella i spirulina wchłoną wszystkie toksyny ze swojego otoczenia zanim zostaną sproszkowane. Można też zastosować sok z zielonej trawy (jęczmień, pszenica, żyto). Ja dodatkowo do zup i dań dodaję wszystkie możliwe algi – agar, kombu, nori.
  8. Pijmy herbatki oczyszczające i dużo wody. Herbatka z pokrzywy, czystek, yerba mate, wszystko co odkwasza i oczyszcza. Ja polecam mało znaną guayusę. UWAGA – soki (te słodzone czymkolwiek) i napoje gazowane nie są wskazane, gdyż są źródłem toksyn
  9. Przydadzą się też duże ilości witaminy C – najlepiej 1-2 gramy dziennie. Znacznie zminimalizuje to nieprzyjemne skutki uwalniania rtęci i procesu jej wydalania.
  10. W razie gorszego samopoczucia (przejaw intensywnej detoksykacji, toksemii) zmniejszyć ilość kolendry, a zwiększyć ilość glonów i witaminy co znacznie nam te samopoczucie poprawi. Dawka u każdego człowieka jest inna, dlatego warto zacząć np. od jednej szklaneczki naparu kolendry dziennie, zwiększając stopniowo dawkę i ilość naparów.
  11. Wlewy EDTA są ciekawym sposobem na pozbycie się poważnego zatrucia rtęcią. Być może Twój zaufany lekarz coś na ten temat wie, warto zapytać.
  12. Po kwartale lub półroczu znów sprawdzamy czy nadal mamy rtęć w organizmie za pomocą badania włosa – porównujemy swoje samopoczucie, wyniki, dolegliwości. Być może pewne dolegliwości pozornie zupełnie niezwiązane z rtęcią (nietolerancje, bóle głowy, bóle mięśni) zupełnie ustąpią. To również warto zapisać. Na tym etapie powinniśmy znacznie oczyścić swój organizm z rtęci, ale nic nie stoi na przeszkodzie by powyższą dietę i kolendrę używać dalej.

Powodzenia!

INFORMACJE PRAWNE :

____________________________________________________

Zezwalam na kopiowanie artykułu tylko pod warunkiem umieszczenia KLIKALNEGO linku zwrotnego takiego jak ten

____________________________________________________

Źródełka

[1] http://www.medical-hypotheses.com/article/S0306-9877(00)91281-7/abstract (2001)

[2] http://www.jneuroinflammation.com/content/7/1/20/#ins1 (2010)

[3] http://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/15287390601172080 (2007)

[4] http://store-5c5c7.mybigcommerce.com/content/AUTISM%20AND%20Hg/autism_reprint.pdf (2005)

[5] http://www.bioautyzm.pl/2-2/

[6] http://www.rescuepost.com/files/hewitson-et-al-09-primate-hbv-study.pdf (2009)

[7] Geier and Geier MR (2006) A meta-analysis epidemiological assessment of neurodevelopmental disorders following vaccines administered from 1994 through 2000 in the United States. (2006)

[8] http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21783611 (2005)

[9] http://www.fda.gov/forconsumers/consumerupdates/ucm294849.htm (2012)

[10] http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4065774/

 

6 myśli na temat “Zatrucie rtęcią i rtęć w szczepionkach”

  1. Poczytaj o protokole Cutlera do chelatacji i niebezpieczeństwie zażywania chlorelli, kolendry i wlewów edta!

    1. Nigdy nie zgodzę się że zażywanie chlorelli, kolendry i wlewów edta, jest czymś złym. Mówisz tak, jak byś sam szczepionki sprzedawał i zależało Ci na klientach. Skoro te składniki oczyszczają organizm z tego co najgorsze, to cóż gorszego są w stanie nam wyrządzić?.
      Dobrze znam informacje związane ze szczepionkami i ukrytej w nich rtęci, oraz o całych ukrytych badaniach fundacji które przed światem zataili, przez którą ludzi stają się ze zdrowych osób- osobami upośledzonymi. Więc nie rozumiem do czego ten komentarz?
      Chlorellia, kolendra i wlewy edta pomagają i tyle. Dobrze że istnieją takie rzeczy(skłądniki) które są w stanie nam pomóc. Przynajmniej widnieje możliwość wyleczenia się z tego..

  2. 10 kłamstw wypowiadanych przez tych którzy mówią że rtęć w szczepionkach jest bezpieczna.

    Kłamstwo nr. 1 „Tiomersal, składający się w 49.55% swojej masy z rtęci, jest bezpiecznym konserwantem stosowanym w szczepionkach i innych medykamentach.”
    Kłamstwo nr. 2 „Rtęć została usunięta ze wszystkich szczepionek dziecięcych w roku (wstaw dowolny rok pomiędzy 1999, a obecnym).”
    Kłamstwo nr. 3 „Tiomersal jest dobrze przebadanym środkiem, stosowanym bez komplikacji od przeszło 70 lat.”
    Kłamstwo nr. 4 „Żadne z opublikowanych i poddanych recenzji badań nie zdołały wykazać jakiejkolwiek szkody spowodowanej obecnością Tiomersalu.”
    Kłamstwo nr. 5 „Żadne oświadczenia rządu federalnego nie wskazują na wątpliwości wobec kontynuowanego stosowania Tiomersalu.”
    Kłamstwo nr. 6 „Ludzie, którzy są przeciwni stosowaniu rtęci w medycynie, są też przeciwnikami szczepień.”
    Kłamstwo nr. 7 „Ruch społeczny dążący do zakazania stosowania rtęci w medycynie tworzą „rozhisteryzowani” rodzice, niesłusznie oskarżający szczepienia o wywołanie autyzmu swoich dzieci”
    Kłamstwo nr. 8 „Autyzm jest chorobą genetyczną.”
    Kłamstwo nr. 9 „Od momentu usunięcia ze szczepionek rtęci zachorowalność na autyzm wzrosła, więc Tiomersal nie może być przyczyną epidemii autyzmu.”
    Kłamstwo nr. 10 „W kanapce z tuńczykiem znajduje się więcej rtęci niż w jednej szczepionce przeciw grypie z rtęcią jako środkiem konserwującym.”

    http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/07/06/rtec-w-szczepionkach-10-klamstw/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *